„Litwińskie” jedzenie


Tereska zaatakowała dzisiaj z zaskoczenia. Jak to zwykle bywa, zamawiam zupki raczej w ciemno i nie patrzę codziennie w menu co będzie na obiad.

Tak było i dzisiaj, tym większe było moje zaskoczenie gdy szefo przed 14:00 dowiózł dania na nasz pokład. Pierwszą rzeczą jaka mnie zdziwiła, był chłód, a nawet zimno bijące od zupki po dotknięciu opakowania … następnie jej różowy kolor :) Przeczułem, że coś się tutaj mocno burzy.

Okazało się, że babcia zaszczyciła nas dzisiaj chłodnikiem litewskim. Rzadko jadam tego rodzaju frykasy, ale trzeba powiedzieć, że jeśli ktoś lubi chłodniki to zupka była udana. W sumie to mi smakowała, chociaż preferuje cieplejsze dania. Spoko, raz na jakiś czas może być. Ocena 3,5 na 5.

Litwińskie "żarcie"

Litwińskie "żarcie"

Litwińskie "żarcie"

Litwińskie "żarcie"

Litwińskie "żarcie"

Litwińskie "żarcie"

About these ads
Ten wpis został opublikowany w kategorii czwartek i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s